Certyfikaty – Oni już je zdobyli!

Dzięki certyfikatom Microsoft umocnili swoją pozycję i/lub zdobyli nowe doświadczenia.


Paweł Kiraga
Paweł Kiraga

Pasjonuję się technologiami bazodanowymi firmy Microsoft. W 2007 roku odkryłem społeczności online, rok później społeczności offline. Online można mnie spotkać na Portalu Społeczności Windows Server System WSS.pl (nick: can_do), offline w PLSSUG Warszawa, w której jestem również jednym z liderów.
Jestem na początku certyfikacyjnej ścieżki, posiadam certyfikat MCTS: SQL Server 2005 + 2 zdane egzaminy z SQL Server 2000. Zachęcam Was do zdawania egzaminów z technologii, którą znacie, bowiem te egzaminy naprawdę można zdać (przez lata uważałem, że są one tylko dla ekspertów z danej dziedziny). Egzaminy są również doskonałym pretekstem do zgłebiania danej dziedziny, ponieważ przygotowując się do nich uczymy się solidnej porcji teorii, często popartej treningami na maszynach wirtualnych.
Kierunek, w którym podążam to SQL Server oraz szeroko rozumiany Business Intelligence.

Dariusz Dębowski
Dariusz Dębowski

Podstawowe pytanie: po co robić certyfikację Microsoft (wszystko jedno którą)? Odpowiem tak: Swoją przygodę z informatyką rozpocząłem jakieś 10 lat temu od Windowsa 95. Wtedy nawet mi się nie śniło, że będę kiedyś robić certyfikację.
Ale jak to mówią życie dyktuje różne ścieżki, a ja będąc jeszcze na studiach zacząłem pracować na uczelni jako informatyk. Nie miałem co prawda wykształcenia informatycznego a ekonomiczne, ale już wtedy co nieco wiedziałem w temacie.
Wreszcie pewnego dnia stwierdziłem, że czas aby potwierdzić swoją wiedzę w postaci dokumentów i wybrałem się na studia podyplomowe Akademii MS. Jak się okazało były to szkolenia MS (łącznie 6) dotyczące Windowsa 2003 oraz SQL 2000. I wtedy złapałem bakcyla certyfikacji.
Wcześniej słysząc o różnych ludziach, którzy posiadają MCSA czy MCSE wydawało mi się, że jest to poza moim zasięgiem. Idąc na te studia miałem mgliste pojęcie o w2k3, a SQL był czarną magią.
Jakież było moje zdziwienie, gdy po pół roku podyplomówki umiałem się już dość dobrze poruszać w w2k3 i zacząłem pisać zapytania. Certyfikaty stały się dla mnie siłą napędową do nauki i poznawania czegoś nowego. A wiadomo, że im się więcej wie na temat danej technologii, tym więcej zahacza się o inną ze stajni MS.
Dzięki certyfikacji mój szef zaczął dostrzegać moje umiejętności i konsultować ze mną niektóre sprawy dotyczące konfiguracji serwerów.
Aktualnie pozostał mi jeden egzamin do zdobycia MCSA, ale już planuje iść dalej, choć na początku MCP wydawało się rzeczą niemożliwą do osiągnięcia.
Zdając egzaminy MS uświadomiłem sobie również, że jestem w stanie zdawać egzaminy w języku angielskim. Czego oczekuję od certyfikacji? Satysfakcji z umiejętności i wiedzy oraz możliwości zastosowania ich w praktyce.

Norbert Siwek
Norbert Siwek

Jestem 22-letnim studentem Informatyki z Płocka. Od ponad roku pracuję jako konsultant w Help Desku PKN Orlen i od 3 miesięcy przymierzam się do uzyskania certyfikatu Microsoft. W ciągu tego czasu uzyskałem już bezpłatne certyfikaty specjalisty dostępne na portalu wss.pl. Od czegoś przecież trzeba zacząć. Ogólnie staram się być na bieżąco z wszystkimi nowościami i wydarzeniami jakie się odbywają. Poprzez różne szkolenia oraz społeczności np. wss.pl, TechNet, itp. pogłębiam swoją wiedzę z zakresu systemów klienckich, natomiast od pół roku poznaję od środka Windows Server 2008. Certyfikat to dla mnie niewątpliwie nowe doświadczenie, potwierdzenie tego co naprawdę potrafię i lubię robić oraz na pewno uczucie, że jest to kolejne potwierdzenie profesjonalizmu wykonywanej pracy.

Dominik Domin
Dominik Domin

Od dwóch lat kolekcjonuję certyfikaty firmy Microsoft. Mam już pokaźny zbiór (MCP, MCAD.NET, MCSD.NET, MCT). Pierwsze trzy certyfikaty ugruntowały moją pozycję jako specjalisty od technologii .NET w mojej firmie oraz stworzyły mi nowe perspektywy kariery. Ukoronowaniem mojej kolekcji certyfikatów jest tytuł Microsoft Ceritifed Trainer, dzięki któremu mogę prowadzić autoryzowane szkolenia pod egidą Microsoftu. Możliwość pracy jako trener stanowi dla mnie świetną odskocznię w monotonnej pracy dewelopera. Podróżuję po kraju, poznaję interesujących ludzi, stykam się z ciekawymi problemami, a także zdobywam nowe kontakty.
Jestem zadowolony, a co najważniejsze - moja żona również! :-) Moja kolekcja wymaga ciągłej pielęgnacji - dlatego nie spoczywam na laurach, tylko przymierzam się do zdobycia certyfikatów potwierdzających moje umiejętności w zakresie nowszej wersji platformy .NET.

Arkadiusz Glinka
Arkadiusz Glinka

Gruntowne poznanie technologii informatycznych to niezwykle satysfakcjonująca podróż w krainę zaawansowanego i profesjonalnego IT. W moim przypadku, to pasja dzięki której zdobyłem kompetencje w tym zakresie, potwierdzone uzyskaniem certyfikatów MCPD i MCDBA. Tajniki tej wiedzy oraz zdobyte doświadczenie szybko zaowocowały w praktyce. Informatyzacja naszej firmy poprzez m.in. wdrożenie i współtworzenie systemu informatycznego SWIP – to realne korzyści dla firmy oraz nagrody, uznanie i satysfakcja za praktyczne zastosowanie technologii informatycznych.
Jako dyrektor zarządzający w Apreo Logistics wykorzystuję w praktyce swoją wieloletnią wiedzę dotyczącą zarządzania zespołem a dzięki uzyskanym certyfikatom sprawnie nadzoruję rozwój projektów informatycznych.

Paweł Pławiak
Paweł Pławiak

Autoryzowany trener Microsoft i Training and Development Manager w firmie Compendium - Centrum Edukacyjne Sp. z o.o. jak również wykładowca akademicki. Posiada certyfikaty MCP/MCSA/MCSE/MCTS/MCITP/MCT a od lipca 2009 roku MVP w kategorii Directory Services. Regularnie uczestniczy w wielu projektach i wdrożeniach, gdzie pełni rolę konsultanta rozwiązań opartych o platformę serwerową Windows. Twórca autorskich programów w zakresie automatyzacji systemów Microsoft. Nieprzerwanie poszukuje nowych obszarów, gdzie przekazywanie wiedzy z praktycznymi umiejętnościami pozwala potwierdzać, że to co robi jest jego pasją. Aktywna współpraca z polskim oddziałem firmy Microsoft daje mu szerokie możliwości realizacji swoich zainteresowań w zakresie analizy produktów szkoleniowych oraz certyfikacji. Nieprzerwanie, od momentu inauguracji w maju 2008 roku współprowadzi Warszawską Grupę Użytkowników i Specjalistów Windows (WGUiSW). Prywatnie pasjonat karawaningu.

Andrzej Misiak
Andrzej Misiak

W mojej zawodowej karierze, MCP/MCSE odegrało i odgrywa znaczącą rolę.
Pracując jako administratorzy sieci z dnia na dzień zdobywamy coraz większe doświadczenie, to fakt niezaprzeczalny.
Jednak dopiero zdane egzaminy i co za nimi idzie Certyfikaty dają dostęp do nowszych, ciekawszych wyzwań i to na całym świecie.
Tak było w moim przypadku. Certyfikaty Microsoftu utorowały drogę m.in. do pracy z systemem operacyjnym Microsoft Windows Server Datacenter Edition. W 2000 roku dołączyłem do Unisys Polska, gdzie dano mi taką możliwość, możliwość pracy (w kraju i zagranicą) z systemami komputerowymi opartymi o najbardziej zaawansowany system Microsoftu.
W procesie rekrutacji z nawet z odpowiednim doświadczeniem ale bez certyfikatów nie byłbym brany pod uwagę.
Uważam, że MCP/MCSA/MCSE są pewnego rodzaju miernikiem, miernikiem tego czy podążamy w stronę podnoszenia własnych kwalifikacji.

Błażej Miśkiewicz
Błażej Miśkiewicz

Dzięki temu, że uzyskałem stopień MCP jestem obecnie administratorem sieci na jednej z warszawskich uczelni, która stosuje systemy z rodziny Windows. Certyfikat MCP w dużym stopniu ułatwił mi zdobycie pracy, jak również stał się przyczyną satysfakcji wynikającej z poszerzenia wiedzy. Moje dalsze plany są związane ze ścieżką MCSA, już niedługo rozpoczynam przygotowania do trzeciego egzaminu. Uważam, że certyfikaty typu MCP są ważnym potwierdzeniem posiadanej wiedzy, która jest niezwykle istotna w tej branży.

Robert Makowski
Robert Makowski

Jestem studentem drugiego roku informatyki a także pracuję w firmie informatycznej. Od 2006 roku posiadam tytuł MCP (2 zdane egzaminy 70-290, 70-270), a moim celem jest zakończenie ścieżki MCSA/MCSE. Zdobycie certyfikatu pozwala uporządkować posiadaną wiedzę, zdobyć nowe doświadczenia, zwiększać świadomość nowych rozwiązań oraz jest motorem dalszego poszerzania wiedzy i umiejętności. Udokumentowana wiedza pozwala także czuć się znacznie pewniej na rynku pracy. Certyfikat to także pewne zobowiązanie. Zobowiązanie wobec siebie jak i innych. Osoba z certyfikatem musi posiadać ugruntowaną wiedzę nie tylko w zakresie potwierdzonych umiejętności, ale i zagadnień pośrednio z nimi związanych.

Grzegorz Dziuba
Grzegorz Dziuba

Zdobywając tytuł MCP potwierdziłem swoje kwalifikacje z zakresu Windows Server 2003 oraz uzyskałem uznanie wśród kolegów z działu. Uzupełnieniem wszystkiego jest osobista satysfakcja związana z dołączeniem do kręgu specjalistów Microsoft. Dla mojego pracodawcy – firmy SONY Poland – jest to potwierdzenie, że pracownicy świadczą usługi na najwyższym poziomie.

Michał Bochnacki
Michał Bochnacki

Od stycznia roku 2006 pracowałem w dziale Help Desk Polskiego Radia S.A. W czerwcu 2006 roku zdobyłem certyfikat MCP zdając egzaminy 70-290 oraz 70-270. Rok 2007, od czerwca jest dla mnie rokiem z tytułem MCSA. Obecnie pracuję na stanowisku Administratora w Wydziale Cyfrowych Systemów Dźwiękowych Polskiego Radia. Moje najbliższe plany na przyszłość to uzyskanie certyfikatu MCSE. Dzięki powyższym osiągnięciom zyskałem uznanie u przełożonych i kolegów z pracy, a mój dokument CV jest chętniej czytany przez pracodawców.


Certyfikaty MCP w KOMAKO

Klucz do globalnych korzyści

KOMAKO Software House – to firma znana na krajowym rynku usług informatycznych. Ponieważ branża zaawansowanych technologii jest obecnie jedną z najbardziej dynamicznych dziedzin gospodarki, nieustanne podnoszenie kwalifikacji stało się wymogiem czasu. Zdaniem kadry KOMAKO - niezwykle efektywną formą doskonalenia własnych umiejętności – a co za tym idzie: także podnoszenia wartości całej firmy, jest zdobywanie certyfikatów firmy Microsoft.

KOMAKO zespół

Microsoft, podobnie jak większość producentów sprzętu i oprogramowania przygotowuje dla specjalistów IT i deweloperów programy certyfikacyjne. Posiadanie odpowiednich certyfikacji jest obecnie jednym z kluczowych wymagań stawianych zatrudnianym specjalistom. Certyfikacje ułatwiają również awans na wyższe stanowiska, na których wymagana jest wiedza praktyczna z zakresu technologii IT, w szczególności rozwiązań firmy Microsoft. Podstawowym i pierwszym certyfikatem firmy Microsoft, który można uzyskać, jest tytuł Microsoft Certified Professional (MCP). O korzyściach – osobistych i zespołowych, jakie płyną z posiadania kolejnych stopni informatycznego wtajemniczenia rozmawiamy z inżynierami KOMAKO Software House.

CM: Egzaminy MCP nie są łatwymi sprawdzianami wiedzy kandydata, mają charakter problemowy i wymagają pewnej wiedzy praktycznej, której mogą dostarczyć laboratoria w ramach szkoleń stacjonarnych lub ćwiczenia opisane w stosownych podręcznikach szkoleniowych wydawnictwa MS Press.

Ponieważ egzaminy mają formę testów komputerowych, bezpośrednio po jego zakończeniu, otrzymuje się wynik. Wynik ten jest odsyłany do administratora sieci (VUE, Sylvan Prometric), który następnie kieruje go do właściwego administratora programu certyfikacyjnego (np. Microsoft, Cisco). On gromadzi dane o wszystkich pomyślnie zdanych egzaminach oraz bierze na siebie dalsze kontakty ze zdającym egzamin. Jeżeli zdany egzamin jest wystarczającym warunkiem do wydania certyfikatu, zdający otrzymuje go najczęściej pocztą w terminie od jednego do kilku tygodni po zdaniu egzaminu.

WM: Zdobycie certyfikatu MCP to nie tylko kwestia osobistej satysfakcji czy radość z posiadania kolejnego dyplomu w życiu – to przede wszystkim inwestycja w siebie i w firmę. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że inwestycja niezbędna, aby w ogóle funkcjonować w tej branży. Od początku swojej pracy zawodowej zajmuję się wdrażaniem systemów, aplikacji w środowisku Windows. MCP z zakresu Windows XP pozwolił mi na samodzielne rozwiązywanie problemów związanych z tym środowiskiem. Certyfikat umożliwia wniknięcie w tajniki programu, doskonali wiedzę na ten temat. Dziś mam za sobą 6 lat praktyki z umiejętnościami nabytymi w Microsoft. Gdy wchodził na rynek nowy produkt, moja wiedza zdobyta dzięki certyfikacji sprawiała, że potrafiłem szybko przyswoić wiedzę, niezbędną do posługiwania się nowościami. Nowości nie są już takim zaskoczeniem – po prostu szybciej i pewniej poruszamy się po skomplikowanej przestrzeni produktów Microsoft.

WT: Sama procedura zdobywania certyfikacji jest niezwykle „przyjazna”. Jak przystało na branżę informatyczną – niemal wszystko odbywa się on-line. Proces odbywa się różnych poziomach trudności. Egzamin ma postać testu wielokrotnego wyboru, na podstawie bazy pytań, dostępnej w Internecie. W sieci można też znaleźć opisy i symulacje egzaminu – zatem kandydat mam możliwość solidnego przetrenowania swych umiejętności, zanim prześle swe odpowiedzi do komisji egzaminacyjnej. Ponieważ główna siedziba naszej firmy mieści się w Szczecinie, do egzaminu przygotowywaliśmy się dzięki materiałom, dostarczonym przez miejscowe Centrum Szkoleniowe UNIZETO. Egzaminy certyfikacyjne Microsoft MCP wymagają solidnego przygotowania teoretycznego i praktycznego. W tym celu powstał program autoryzacji ośrodków szkoleniowych, zwany Microsoft CTEC (Certified Technical Education Center). W Polsce taką autoryzację uzyskało 20 ośrodków, jednym z nich jest właśnie UNIZETO.

CM: Jest to przede wszystkim inwestycja w siebie i w firmę, dla której pracujemy i która kieruje nas na szkolenie. W KOMAKO stanowimy po prostu wzajemnie uzupełniający się team. Choć sam tytuł przypisany jest do osoby, a nie do firmy, niemniej – to właśnie firma ustala, jakiego rodzaju certyfikat jest potrzebny na danym etapie rozwoju. Wszyscy działamy w zgranej drużynie i posiadamy komplementarną wiedzę. Innymi słowy – czasem do wykonania jednego projektu potrzebny jest zespół ludzi o różnych certyfikatach. KOMAKO jest w stanie skompletować taki zespół. Zawsze mamy świadomość, że gramy w jednej drużynie i że nasze umiejętności mają największą wartość wtedy, gdy są wykorzystywane w pracy zespołowej.

MK: Korzyści z MCP są wymierne: każdy z „absolwentów” posiada osobisty identyfikator, dzięki któremu mamy dostęp do newslettera i portalu Microsoftu w strefie niedostępnej dla zwykłych użytkowników. Sam tytuł MCP jest dopiero początkiem drogi. Aby utrzymać się w branży, trzeba wciąż uzupełniać swój poziom wiedzy, tym bardziej, że branża informatyczna rozwija się w zawrotnym tempie. Certyfikaty po prostu „starzeją się” – nie można poprzestać na jednym i spocząć na laurach. W Stanach Zjednoczonych, gdzie poziom cywilizacji technologicznej jest najbardziej zaawansowany - ludzie zdobywają MCP (i wyższe certyfikaty) nie tylko z motywacji zawodowej, ale dla własnej satysfakcji – po to, aby potwierdzić swą wiedzę, aby się sprawdzić. U nas – ze względu na spore koszty, które trzeba ponieść - takie indywidualne certyfikacje nie są jeszcze powszechne. Kursy są dość kosztowne - 180$ - to koszt samego egzaminu, a pozostałe wydatki kształtują się na poziomie ok. 3 000 PLN. Dlatego w Polsce to firmy informatyczne, takie jak m.in. KOMAKO są partnerami Microsoft Poland i dzięki takiej partnerskiej współpracy pracownicy mogą podnosić swoje kwalifikacje.

Z jednej strony więc – posiadanie „certyfikowanych” pracowników pozwala firmie wzmocnić ofertę, a z drugie – wyzwala proces ciągłego rozszerzania kompetencji – mniej więcej co dwa lata trzeba weryfikować swą wiedzę i osiągać coraz to wyższe stopnie informatycznego wtajemniczenia. Zdobywamy też swoisty klucz do globalnej skarbnicy wiedzy IT.

WM: Partner certyfikowany ma o wiele bardziej uprzywilejowaną pozycję w kontaktach z Microsoft. Przejawia się to w dostępie do nowych projektów, programów, licencji i uaktualnień oprogramowania.

Poza tym – przyswojenie specyficznego „języka informatycznego” umożliwia inżynierom na całym świecie wzajemne porozumiewanie się, stwarza płaszczyznę wymiany poglądów i wiedzy. Jest to jedyne w swym rodzaju, światowe forum dyskusyjne informatyków.

MK: Każdy kraj ma swoją specyfikę uzyskiwania certyfikatów. Wiąże się to chociażby z odmiennymi systemami prawnymi, jakie obowiązują w poszczególnych państwach. W moim przypadku chodziło o uzyskanie certyfikatu MCP w zakresie zarządzania firmą, organizacji biznesu i finansowania. To oczywiste, że tego typu certyfikat musi dotyczyć m.in. lokalnego prawa, uwzględniać warunki krajowego otoczenia gospodarczego itp. Korzyści są jednak globalne , bo posiadacze certyfikatów stanowią światową społeczność ekspertów w swojej dziedzinie. Ekspertów, którzy – choć często oddaleni od siebie od tysiące kilometrów – doskonale porozumiewają i rozumieją się wzajemnie. To naprawdę nowa jakość, na miarę XXI wieku. Certyfikat MCP znacznie ułatwia rozwiązywanie nawet najtrudniejszych problemów technicznych. Często dochodzenie do rozwiązań pochłania sporo czasu, a w sytuacji, gdy mamy dostęp do zbiorowej wiedzy specjalistów z całego świata – nie musimy wyważać otwartych drzwi. Wystarczy jeden mail lub telefon.

Notował: Witold Bachorz

Dowiedz się więcej o KOMAKO.