DCS Computer Consultants Group testuje dostępne na
platformie Windows Server 2008 RC1 środowisko wirtualne
Hyper-V Beta. Firma szuka sposobów obniżenia kosztów
udostępniania usługi hostingowej HostedWindows.pl
Virtual Private Server (VPS).
Środowiska wirtualne ułatwiają
firmom na całym świecie obniżenie kosztów
infrastruktury IT ze względu na konsolidację zasobów
i efektywniejsze wykorzystanie mocy serwerów. Dla
firmy DCS Computer Consultants Group z Warszawy
oferującej usługi HostedWindows.pl, wirtualizacja to
sposób obniżenia kosztów hostingu dla tych klientów,
których wymagania wykraczają poza hosting
współdzielony (Shared Hosting), ale których nie stać
na dzierżawę serwerów dedykowanych. Dla takich
klientów przeznaczona jest oferta Virtual Private
Server (VPS), w ramach której nabywca otrzymuje
serwer wirtualny o gwarantowanych parametrach
odpowiadających 1/4 lub 1/8 mocy wydajnego serwera
fizycznego.
„
W wirtualizacji cenimy sobie
szybkość uruchamiania nowych maszyn wirtualnych,
elastyczność w zakresie ich przenoszenia między
fizycznymi serwerami oraz możliwość standaryzacji na
serwerach fizycznych o dużej wydajności. Dzięki temu
koszt pojedynczego serwera wirtualnego może być naprawdę
niski
” – wyjaśnia Michał Szafrański, dyrektor ds.
rozwoju w DCS Computer Consultants Group Sp. z o.o.
Do tej pory DCS wykorzystywał w tym
celu Microsoft® Virtual Server 2005 R2 oraz aplikacje
firmy VMware. Gdy w ramach programu testów platformy
Microsoft® Windows Server 2008 RC1 pojawiła się
możliwość przetestowania wersji beta najnowszego
środowiska wirtualnego Microsoft, DCS nie wahał się ani
chwili.
„
Hyper-V lada chwila zastąpi
szeroko przez nas wykorzystywany Virtual Server 2005.
Chcemy jak najszybciej nauczyć się wdrażać i skutecznie
zarządzać Hyper-V, aby móc zaoferować klientom korzyści
związane z wirtualizacją typu hypervisor. Z
niecierpliwością czekamy na finalną wersję Hyper-V oraz
dodatkowe narzędzia ułatwiające zarządzanie maszynami
wirtualnymi
” – mówi Michał Szafrański.
DCS planuje udostępnić nowe usługi
wykorzystujące Hyper-V przeznaczone dla małych i
średnich firm. „
Maszyna wirtualna to niekoniecznie
musi być serwer. Może to być również tania stacja
robocza dostępna przez Remote Desktop, np. kompletne
środowisko pracy dla programisty lub komputer biurowy z
Microsoft Office rozliczany w ramach niskiej, stałej
opłaty miesięcznej”
– dodaje Michał Szafrański.
Sytuacja
DCS Computer Consultants Group
istnieje od 1995 r. Firma specjalizuje się w budowaniu
unikalnych rozwiązań dla operatorów GSM, sektora
finansowego oraz mediów. Wieloma spośród wdrożonych dla
klientów usług DCS zarządza w ramach outsourcingu. Firma
zatrudnia 30 osób.
Na przestrzeni ostatnich 12 lat DCS
wyrobił sobie pozycję solidnego, a jednocześnie
kreatywnego partnera operatorów telekomunikacyjnych.
Firma zbudowała m.in. bramkę komunikacyjną służącą do
wysyłania wiadomości SMS do użytkowników sieci Idea
(obecnie Orange). Rozwiązanie dostępne pod adresem
http://sms.orange.pl zdobyło m.in. nagrodę „Customer
Experience Award” w ogólnoświatowym konkursie dla
partnerów Microsoft. Ostatnio DCS znów pokazał, że
potrafi twórczo łączyć kompetencje w różnych
dziedzinach. Firma rozwija specjalistyczny dział
hostingowy, za pośrednictwem którego oferuje outsourcing
zarządzania usługami działającymi na platformach Windows
Server – m.in. praca grupowa w środowisku Exchange
Server, serwisy internetowe ASP.NET, portale oparte na
środowisku SharePoint Server itd. Po ponad roku od uruchomienia na
zasadach komercyjnych (po trwających wiele miesięcy
testach beta), usługi HostedExchange.pl i
HostedWindows.pl zyskały tysiące użytkowników. Usługi te
oferowane są również w modelu partnerskim, w którym DCS
dostarcza kompletną usługę w modelu outsourcingowym a
partner odpowiada za jej marketing i sprzedaż. Właśnie w
taki sposób powstała usługa Orange E-mail Box operatora
Orange umożliwiająca dostęp do poczty elektronicznej,
kalendarzy, zadań, notatek i folderów publicznych na
serwerach Microsoft® Exchange za pośrednictwem dowolnego
urządzenia z dostępem do sieci Orange. DCS stale doskonali swoje zaplecze
technologiczne, aktywnie uczestnicząc w organizowanych
przez Microsoft® programach beta i RC wszystkich
ważniejszych systemów do budowy infrastruktury
informatycznej. Na przełomie 2007 i 2008 r. firma wzięła
udział w programie beta i RC najnowszej platformy –
Microsoft® Windows Server 2008. Gros testów
przeprowadzono na wersji Windows Server 2008 RC1. W ramach tego przedsięwzięcia DCS
testował technologię wirtualizacyjną Hyper-V, która ma
stać się standardowym elementem platformy Windows Server
2008. DCS chciał przetestować Hyper-V Beta, ponieważ już
od lat intensywnie wykorzystuje różne technologie i
rozwiązania wirtualizacyjne w ramach oferowanych usług.
Jedną z nich jest Virtual Private Server – usługa
hostingowa, w ramach której klient uzyskuje dedykowaną
część zasobów serwera fizycznego do swojej wyłącznej
dyspozycji. RozwiązanieProblemyPlatforma Hyper-V Beta miała być
testowana na sprzęcie o identycznych parametrach, jak te
używane w środowisku produkcyjnym. „Do testów użyliśmy serwery Dell
PowerEdge 2950, zawierające dwa 4-rdzeniowe procesory
Intel Xeon i 16 GB pamięci RAM. Wybraliśmy taki model,
ponieważ był na liście maszyn zgodnych z Hyper-V Beta.
Podczas przygotowania testów istotny był upgrade BIOS
serwera. Wymaganiem koniecznym było także włączenie w
BIOS wsparcia dla wirtualizacji, czyli w naszym wypadku
technologii Intel VT” – mówi Wojciech Szostak,
kierownik ds. infrastruktury IT w DCS Computer
Consultants Group. Lista rzeczy do sprawdzenia przed
instalacją była dłuższa. „Po instalacji Hyper-V Beta
okazało się, że serwis odpowiedzialny za wirtualizację
nie chce wystartować. Problem tkwił w polskich
ustawieniach regionalnych Windows Server 2008 RC1. Po
przestawieniu ich na domyślne, czyli EN-US, serwis
Virtual Machine Management ruszył już bez problemów”
– mówi Wojciech Szostak. Konieczna była również instalacja
pakietu Integration Services, który w Hyper-V pełni tę
samą rolę, co pakiet Add-On w Virtual Server 2005 –
czyli umożliwia poprawną pracę systemu-gościa w
środowisku wirtualnym. Jego pominięcie może skutkować
problemami z obsługą kart sieciowych w
systemach-gościach. „Przekonaliśmy się także, że
serwer z Hyper-V Beta powinien być wyposażony w minimum
dwie karty sieciowe, z których jedną należy przeznaczyć
na komunikację systemu z Hyper-V ze światem zewnętrznym,
a drugą przeznaczyć na użytek systemów-gości. Taka
konfiguracja poprawia bezpieczeństwo i wydajność
środowiska wirtualnego” – wyjaśnia Wojciech Szostak. WydajnośćOd technologii Hyper-V DCS oczekuje
przede wszystkim mniejszej konsumpcji zasobów fizycznego
serwera niż to ma miejsce w przypadku Microsoft Virtual
Server 2005 R2. „W modelu ‘hosted virtualization’
stosowanym w Virtual Server 2005 traci się około 30%
wydajności serwera na operacje związane z obsługą
wirtualizacji – w szczególności przez magistralę I/O.
Technologie pracujące w modelu ‘hypervisor
virtualization’ – a taką jest Hyper-V – mają istotnie
zmniejszyć te straty” – mówi Ziemek Borowski,
kierownik działu utrzymania usług w DCS Computer
Consultants Group. Uwolnioną w ten sposób moc
obliczeniową można przeznaczyć na uruchomienie większej
liczby maszyn wirtualnych na pojedynczym serwerze
fizycznym. „I to jest właśnie naszym celem.
Dotychczasowe rezultaty są bardzo obiecujące. Nie
zapominamy jednak, że mamy do czynienia z wersją beta
Hyper-V, dlatego nie możemy ich jeszcze uznać za
miarodajne” – mówi Ziemek Borowski. ZarządzanieDla DCS, firmy oferującej maszyny
wirtualne w modelu hostingowym, kluczowe znaczenie ma
wygodne zarządzanie serwerami fizycznymi i wirtualnymi. „Istotne jest dla nas skrócenie
czasu, jaki upływa od złożenia przez klienta zamówienia
na maszynę VPS w konkretnej konfiguracji do jej
udostępnienia. W chwili obecnej, w ciągu kilkunastu
minut od otrzymania zamówienia, jesteśmy w stanie
udostępnić klientowi serwer VPS z systemem Windows
Server 2003 Web Edition lub Windows Web Server 2008 RC1.
Niestety, na obecnym etapie brak jest jeszcze pełnej
dokumentacji, która umożliwiałaby nam pełną
automatyzację tego procesu. Chociaż z dnia na dzień jest
jej coraz więcej” – mówi Ziemek Borowski. Administratorom doskwiera również
brak dodatkowych narzędzi, które pozwoliłyby w
scentralizowany sposób panować nad środowiskiem
wirtualnym. „Z niecierpliwością oczekujemy
na nową wersję narzędzia Virtual Machine Manager, które
będzie obsługiwało Hyper-V. Dzięki niemu zarządzanie
wieloserwerowym środowiskiem wirtualnym Hyper-V będzie
jeszcze łatwiejsze” – mówi Wojciech Szostak. Pozytywnym zaskoczeniem dla
inżynierów DCS była łatwość migracji maszyn wirtualnych
przygotowanych dla Virtual Server 2005 R2 do środowiska
Hyper-V. „Wystarczy odinstalować pakiet Add-on,
przenieść maszynę wirtualną na Hyper-V, a następnie
zainstalować Integration Services. I to wszystko.
Żadnych problemów” – mówi Ziemek Borowski. KorzyściJuż samą możliwość przetestowania
środowiska Hyper-V Beta DCS zapisuje po stronie
korzyści. Firma wprowadziła już nawet rozwiązania
budowane na Hyper-V do komercyjnej usługi
HostedWindows.pl. „Jako pierwsza firma w Polsce
udostępniliśmy hosting wykorzystujący technologię
Hyper-V. Klienci kupujący wirtualny serwer mogą wybrać
dotychczasowe środowisko Virtual Server 2005 R2 lub
tańszy hosting VPS na Hyper-V. Efekty pracy w nowej
technologii – jak na wersję beta – są bardzo obiecujące”
– mówi Michał Szafrański. DCS planuje udostępnić nowe usługi
wykorzystujące Hyper-V przeznaczone dla małych i
średnich firm. „Maszyna wirtualna to niekoniecznie
musi być serwer. Może to być również tania stacja
robocza dostępna przez Remote Desktop, np. kompletne
środowisko pracy dla programisty lub komputer biurowy z
Microsoft Office rozliczany w ramach niskiej, stałej
opłaty miesięcznej” – dodaje Michał Szafrański. Gdy w kolejnych wersjach testowych
Hyper-V zostaną wyeliminowane zaobserwowane problemy, i
gdy udostępnione zostaną zapowiadane narzędzia do
zarządzania, platforma wirtualizacyjna Microsoft pomoże
firmom rozwiązać wiele problemów związanych ze
skalowaniem infrastruktury sprzętowej. Wśród potencjalnych korzyści
wymienić należy m.in.: Lepsze wykorzystanie inwestycji
w sprzęt, dzięki możliwości uruchamiania wielu
systemów i aplikacji na jednym serwerze fizycznym Łatwość uruchamiania nowych
serwerów wirtualnych – bez konieczności oczekiwania
na serwery fizyczne Elastyczność w zakresie
przenoszenia maszyn wirtualnych pomiędzy fizycznymi
serwerami – także w przypadku awarii
serwerów-gospodarzy Możliwość budowania wirtualnych
klastrów dodatkowo podnoszących dostępność Likwidacja problemów z
testowaniem i instalowaniem nowych wersji aplikacji,
dzięki łatwości budowy środowisk testowych
identycznych ze środowiskiem produkcyjnym
|