„Życie zaczyna się po 40-tce…”

Opublikowano: 14 sierpnia 2007 | Zaktualizowano: 14 sierpnia 2007

Kordian Tarasiewicz

Często się w Polsce zdarza, że jakieś nowe inicjatywy czy powstałe instytucje po pewnym czasie tracą rozpęd i po prostu znikają. Wynika to z tzw. „słomianego ognia”, charakterystycznego dla naszego społeczeństwa. Dlatego należy z wielkim szacunkiem odnosić się do takich wydarzeń, które od wielu lat zachowują ciągłość, dzięki wytrwałości inicjatora jakim jest jeden człowiek.

To jest właśnie przypadek Pana Bohdana Tomaszewskiego, który czterdzieści lat temu zainicjował ideę turnieju o Puchar jego imienia dla młodych dziewcząt i chłopców, początkowo w konkurencji krajowej, a następnie międzynarodowej.

Oczywiście, należą się też słowa uznania dla sponsorów tej imprezy, którzy od lat pomagają, aby ten turniej posiadał coraz większą rangę.

Pan Bohdan na otwarcie turnieju zapraszał wybitnych sportowców olimpijczyków, jak Zdzisława Krzyszkowiaka czy Wojciecha Zabłockiego, aby pokazać młodzieży tenisowej wzorcowych mistrzów sportu. Zapraszani są również zasłużeni działacze tenisowi, jak Helena Tłoczyńska, długoletni prezes sekcji tenisowej Legii Jerzy Lewiński i oddany imprezie organizator Wacław Olszewski. Niektórzy z nich niestety już nie żyją.

Miły nastrój, jaki panuje na otwarciu turnieju miał kilka lat temu szczególny akcent, kiedy usłyszeliśmy z nagrania głos seniora polskiego tenisa, Ignacego Tłoczyńskiego, który życzył z dalekiej Szkocji powodzenia rozpoczynającemu się turniejowi. Była to międzypokoleniowa pałeczka sztafetowa, tak potrzebna w życiu codziennym i sportowym.

Kiedy po zakończeniu uroczystości otwarcia rozpoczynają się rozgrywki, przyjemnie jest stwierdzić, że w loży domku klubowego Warszawianki obserwuje z uwagą zawodników senior polskiego teatru, Pan Gustaw Holoubek, bo przecież tenis jest też sztuką.

Panie Bohdanie, przed drugą wojną światową wyszła książka pod tytułem „Życie zaczyna się po czterdziestce” – najlepsze życzenia dalszych edycji Turnieju!

Kordian Tarasiewicz




Do początku stronyDo początku strony