Bank Gospodarki Żywnościowej (BGŻ) SA to jeden z największych banków w Polsce, należący w części do holenderskiej sieci bankowej Rabobank International Holding BV. . Sieć 260 placówek i dostęp do blisko 1700 bankomatów z bezprowizyjnymi wypłatami gotówki skłoniły już ok 1,5 miliona Klientów detalicznych i instytucjonalnych do korzystania z usług Banku BGŻ. Wartość aktywów na koniec 2006 r. wyniosła ponad 18,5 mld zł.
BGŻ SA przyjął strategię rozwoju akcentującą rozwój sieci placówek i rozbudowę portfolio produktowego. Aby móc zrealizować plany, Bank musiał ujednolicić i scentralizować zarządzanie infrastrukturą informatyczną oddziałów. To trudne przedsięwzięcie trzeba było przeprowadzić szybko i sprawnie, ale przy tak dużej skali i rozproszeniu placówek Banku, a także ich różnorodności pod względem oprogramowania, pojęcia te nabierają jednak całkiem nowego wymiaru.
Sprawą podstawową było opracowanie koncepcji wdrożenia systemu centralnego zarządzania stacjami roboczymi. Bankowi informatycy musieli opracować architekturę rozwiązania, którą miała umożliwiać elastyczne skalowanie wraz z przybywaniem nowych placówek i wdrażaniem nowych aplikacji.
„Elastyczność była podstawowym wymogiem – rozwiązań do zarządzania infrastrukturą nie wdraża się łatwo, zwłaszcza przy naszej skali, trzeba więc zakładać, że będzie trzeba żyć z nim przez wiele lat” – mówi Piotr Michalak, jeden z architektów koncepcji wdrożenia, na co dzień zastępca dyrektora Deparlamentu Infrastruktury Informatycznej w BGŻ SA.
Ustalono, że – właśnie ze względu na potrzebę elastyczności – pomimo centralizacji zarządzania, architektura systemu będzie częściowo rozproszona. Rozproszenie miało umożliwić m.in. lokalną dystrybucję pakietów instalacyjnych i poprawek, oszczędzając w ten sposób pasmo w sieci WAN, a także ułatwić zagregowane raportowanie.
„Takie założenia zostały przyjęte na bazie wieloletnich doświadczeń. Na etapie definiowania architektury trzeba być bardzo ostrożnym, aby nie ponieść wielkich kosztów wynikających z przeszacowań lub niedoszacowań pewnych zjawisk. Pełna centralizacja byłaby może bardziej pożądana, ale musielibyśmy iść na kompromisy gdzie indziej, np. zwiększyć pasmo w sieci WAN, co jest kosztowne, albo też zmniejszyć pasmo dla aplikacji, co ze względu na potrzeby biznesu jest dalece niewskazane” - tłumaczy Piotr Michalak.
Oprócz tego, zespół pracujący nad koncepcją musiał ustalić zakres prac, które należało przeprowadzić, aby potencjalne rozwiązanie do zarządzania stacjami roboczymi spełniło pokładane w nim oczekiwania. Trzeba było m.in. zebrać informacje o dostępnych zasobach sprzętowych i aplikacyjnych, ustalić standardowe wersje i konfiguracje systemów operacyjnych i poszczególnych aplikacji. W ramach przygotowań stworzone zostały dwa profile konfiguracji sprzętu i odpowiadające im konfiguracje systemowo-aplikacyjne.
Przyjęte założenia stały się podstawą do analizy potencjalnych rozwiązań. Informatycy BGŻ SA analizowali kilka różnych systemów wspomagających zarządzanie infrastrukturą. Były wśród nich m.in. HP OpenView with Radia, Altiris, Tivoli, oraz Microsoft Systems Management Server. Członkowie zespołu odbyli szereg wizyt referencyjnych, aby naocznie przekonać się o użyteczności poszczególnych pakietów w kontekście istniejących oraz planowanych potrzeb Banku.
|
„Każdy z systemów miał ewidentne zalety, ale także specyficzną funkcjonalność oraz wymagania dotyczące wdrażania i zasad późniejszej eksploatacji. Ostatecznie zdecydowaliśmy się zakupić i wdrożyć Microsoft Systems Management Server 2003. O tym wyborze zdecydowała w dużej mierze łatwość integracji z innymi produktami Microsoft oraz całkowity koszt realizacji projektu – wyjaśnia Piotr Michalak.
Wdrożenie Microsoft SMS 2003 zostało podzielone na kilka etapów, co miało służyć lepszemu przygotowaniu się do wdrożenia ogólnokrajowego. Pilotaż objął Centralę i oddziały regionu mazowieckiego.
„Pilotaż był istotny, ponieważ mieliśmy możliwość lepiej zapoznać się z problemami występującymi podczas wymiany sprzętu i konfiguracji oprogramowania. Startując z kolejnymi etapami byliśmy w stanie lepiej przewidzieć, co może nas czekać. Było też łatwiej, ponieważ zdołaliśmy nabrać dużej sprawności w migracji danych, zmianach wersji oprogramowania, oraz w zarządzaniu logistyką całego przedsięwzięcia” – mówi Piotr Michalak.
Ponieważ całkowity koszt wdrożenia odgrywał w projekcie istotną rolę, serwery Microsoft SMS 2003 stanęły ostatecznie w ok. 60 oddziałach, pełniąc rolę pośrednika w dystrybucji aktualizacji i zmian konfiguracyjnych. Pozostałe oddziały korzystają poprzez sieć WAN z serwerów SMS 2003 działających w Centrali Banku w Warszawie. Jeśli dla oddziału przewidziano osobny serwer Microsoft SMS 2003, to właśnie on instalowany był jako pierwszy i pozostawał nieaktywny aż do momentu, w którym w oddziale pojawiał się zespół migracyjny.
Zespół wdrożeniowy rozpoczynał pracę od wykonania kopii dokumentów i danych zgromadzonych przez użytkowników we wskazanych folderach. Dla bezpieczeństwa dyski skanowano pod kątem znanych typów plików oraz tworzono pełne kopie zapasowe całej ich zawartości. Dopiero po tych wstępnych czynnościach na stanowiskach stawały nowe (lub dotychczasowe, lecz rozbudowane) komputery, na których zainstalowane były właściwe wersje systemów i aplikacji.
Większość czynności można było wykonać dopiero po zamknięciu dnia, a więc po godzinie 20.00. Prace trwały czasami do rana, choć z biegiem czasu, jeśli wszystko szło zgodnie z planem, migracja kończyła się ok. 2.00 w nocy.
Serwer SMS 2003 działa na tym samym serwerze fizycznym, na którym działa kontroler domeny Active Directory. „Teoretycznie takie rozwiązania nie są zalecane z powodu trudności w utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa, jednak okazuje się, że to kwestia specyfiki rozwiązań projektowych. Inżynierowie współpracującej z nami przy wdrożeniu firmy Prointegra wykazali się pomysłowością i mamy dziś dzięki temu bardzo wymierne oszczędności, bez żadnych kompromisów w dziedzinie bezpieczeństwa i elastyczności” – podkreśla Piotr Michalak.
Aby aktualizacja oprogramowania w oddziałach przebiegała możliwie efektywnie, informatycy tworzą pakiety instalacyjne, które serwery SMS 2003 w Centrali dystrybuują do oddziałów zgodnie ze wskazaną przez administratora kolejnością i priorytetem. Większość aktualizacji trafia do oddziałów nocą, gdy na aktualizacje można przeznaczyć więcej pasma w sieci WAN. W przypadku oddziałów posiadających własne serwery SMS 2003, „paczka” wysyłana jest tylko raz.
Gdy zakończył się pilotaż w regionie mazowieckim, zespół wdrożeniowy przygotował raport na temat swojej pracy, wykrytych problemów, uzyskanych efektów, oraz sugerujący rozwiązania na przyszłość. Jedną z ważniejszych sugestii był wniosek, by wdrożenie jak najszybciej objęło cały kraj, dzięki czemu Bank miał odnieść największe możliwe korzyści. Tak się też stało. Wkrótce po zakończeniu wdrożenia w Mazowieckiem, rozpoczął się drugi etap, który objął cztery regiony: Pomorski, Wielkopolski, Małopolski i Dolnośląski, a następnie w pozostałe.
„Już na przykładzie pilotażu widać było, że SMS 2003 dobrze sprawdza się w swojej roli. Widać było, że gdy użytkownicy nie mają pełnej swobody w zmianie konfiguracji komputera, zgłaszają mniej problemów. Pion Wsparcia IT to jeden z największych beneficjentów tego wdrożenia, ponieważ wiele problemów przestało występować lub zdarza się sporadycznie. Poza tym, nawet jeśli problem nie jest błahy, pracownik wsparcia może obecnie w jednej chwili zdalnie połączyć się do problematycznej stacji roboczej i wykonać wymagane zmiany za użytkownika. Często tak właśnie się dzieje, co pozwala rozwiązywać problemy szybciej, niż za pośrednictwem wyłącznie telefonu. Przy okazji, tak jest też wygodniej i.. taniej” – mówi Piotr Michalak.
Obejmując wdrożeniem SMS 2003 całą swoją sieć placówek bankowych, BGŻ SA odniósł znacznie więcej korzyści. Oto najważniejsze z nich:
| • | Możliwość łatwego przygotowania aktualizacji aplikacji i gotowych pakietów instalacyjnych za pomocą dostarczonych narzędzi |
| • | Jednoczesna aktualizacja systemów operacyjnych i aplikacji |
| • | Całkowicie zdalne zarządzanie konfiguracją komputerów w oddziałach |
| • | W pełni automatyczne raportowanie konfiguracji sprzętowej komputerów podłączonych do firmowej sieci |
| • | W pełni automatyczne raportowanie na temat zainstalowanego na komputerach oprogramowania i jego konfiguracji |
| • | Możliwość przeprowadzenia inwentaryzacji sprzętu i oprogramowania |
| • | Możliwość przejęcia przez pracownika help desku kontroli nad zdalną stacją roboczą w celu szybkiego usunięcia problemów |